Archiwa miesięczne: grudzień 2008

Wiadomo dlaczego ewoluują gatunki, ale co z kulturą?

Wiadomo dlaczego i jak ewoluują gatunki biologiczne: dzieje się tak, ponieważ nosiciele pewnych genów częściej giną, a innych (nosiciele) pozostawiają więcej potomstwa. W ten sposób w krzyżującej się populacji stanowiącej gatunek, jednych genów ubywa, a przybywa innych, a wraz ze zmianami genów zmienia się fenotyp czyli budowa ciała i zachowanie.
Ale kiedy to już wiadomo – [...]

Księga Welesa

Napisałem o „Księdze Welesa”, chociaż samej Księgi nie czytałem, prócz paru małych fragmentów, ponieważ za trudno mi przebrnąć przez archaizowany rosyjski, na który jest przekładana. Ale ponieważ Księga Welesa jest u nas prawie nieznana, jak i okoliczności jej znalezienia i spory o jej autentyczność i faktyczne pochodzenie, więc postanowiłem jednak spisać to, co się dowiedziałem. [...]

Nowaki-ledwaki w krainie rozumu

Według książki Fiałkowskiego i Bielickiego „Homo przypadkiem Sapiens” przodkowie człowieka osiągnęli w toku ewolucji tak wielkie mózgi, ponieważ ta wielkość mózgu i związane z nią zwielokrotnienie neuronów i połączeń nerwowych chroniło ich przed unieczynnianiem pojedynczych komórek nerwowych na skutek przegrzania mózgu, a przegrzanie mózgu ryzykowali podczas właściwego im sposobu polowania, czyli uporczywego choć niezbyt szybkiego [...]

Sen o Wałęsie

Taki sen śnił mi się parę dni temu. Z grupą ludzi (którzy później gdzieś poznikali, sen zapomniał o nich) szedłem w góry. Na „Świnicę”. To miała być jakaś góra, chociaż nie identyczna z tamtym tatrzańskim szczytem. Droga zagłębiła się w stary las, zrobiło się mroczno i bezludnie, dreszczyk emocji, że tu jakieś dzikie zwierzęta. Szedłem [...]

Homo przypadkiem Sapiens

„Homo przypadkiem Sapiens” to tytuł książki Konrada Fiałkowskiego i Tadeusza Bielickiego, którą wczoraj przysłano mi z Merlina i którą w wolnych chwilach czytam. Teza książki jest taka: mózg, umysł i inteligencja człowieka powstały przypadkiem, a ściśle: w procesie preadaptacji, tzn jako uboczny skutek innej adaptacji ewolucyjnej. Przez parę milionów lat ewolucji wczesnych człowiekowatych we Wschodniej [...]

Kodeks z Rohońca w lustrze tak samo nieczytelny

Wbrew temu, co sugerował Waldy, Kodeks z Rohońca w lustrze jest tak samo nieczytelny, próbka niżej:
Strona 83 prosto:

Ta sama strona zwierciadlanie odwrócona:

Jak widać, nic nie pomogło.
Wojciech Jóźwiak, 13 grud. 2008

Orion

„In Greek myth, the scorpion was sent by Gaia to kill Orion the Hunter, after he threatened to kill every animal on Earth.”
„W greckim micie, skorpion był wysłany przez Gaię, by zabił myśliwego Oriona, kiedy ów zagroził, że zabije wszystkie zwierzęta na Ziemi”. Taką zwięzłą definicję Oriona – postaci mitycznej która dała nazwę gwiazdozbiorowi, który [...]

Mit przyjścia z daleka

Pomysł, iż Słowianie przybyli gdzieś z głębi lądu euro-azjatyckiego, przed wielu laty przedstawił Lubomir Czupkiewicz (“Pochodzenie i rasa Słowian”) – gdzieś mam jego książeczkę. Wg niego Słowianie przyszli z obecnej Baszkirii między Wołgą a Uralem, a dowodem na to miała być wzmianka u Ptolemeusza o Suobenoi, którzy mieli żyć gdzieś nad Wołgą. Andrzej Bańkowski w [...]

Kodeks z Rohońca

W zbiorach Węgierskiej Akademii Nauk znajduje się książeczka napisana ręcznie na papierze wyprodukowanym w Wenecji ok. r. 1530. W 1743 roku pojawiła się w zbiorach hrabiów Batthyány w miasteczku Rohonc, wówczas na Węgrzech, dziś Rechnitz w Austrii. W 1838 roku podarowana Akademii. Księgę skatalogowano jako modlitewnik, ale nie wiadomo, której religii. Napisana jest nieodczytanym pismem [...]

Piotr Rzeczny sarmacki

W ukraińskiej pieśni kosmogonicznej (czyli o początku-powstaniu świata) pt. Horyły Wohni zebrani ponad pra-wodami i pośród pra-ogni „Święci”, a w istocie słowiańscy pra-bogowie, wysyłają w dół na dno pra-morza jednego spośród siebie, aby wyłowił złoty piasek i uczynił z niego ziemię. Tym nurkującym wskazańcem jest Święty Piotr. Tyle powiada archaiczna pieśń przechowana na Polesiu. Drugą [...]