Grotowski i tarot według Wirpszy

Karta z Wielkich Arkanów Tarota, XV. Diabeł czyli Podziemna-Droga-Inany podczas której (zanim stanie przez Władczynią Śmierci) boginka owa Rozbiera-Się-Ze-Wszystkiego, to Teatr Ubogi Grotowskiego czyli stresowe bolesne przejście od 5. Obserwatora do 7. Epikurejczyka. I tu mnie olśniło, że Grotowski nie był wcale Ósemką-Szefem, za którego go dotąd uważałem, ale sztywnym 5. Obserwatorem, który usiłował przeobrazić się w tańczącego 7. Epikurejczyka. Ale żeby tak uczynić, musiałby się obnażyć, rozebrać ze wszystkiego – czego nie zdołając, obnażał innych.

Czytaj o tym:  Dodekaedr: dwanaście czakr. Wprowadzenie do cyklu – Krzysztof Wirpsza, 23.02.2009

Wojciech Jóźwiak, 23 marca 2009

2 Komentarze

  1. Inqb
    Napisano poniedziałek 30, marzec 2009 o 12:13 | Permalink

    A czytalem gdzies, ze Grotowski w pewnym momencie przeszedl na tzw. diete Kwasniewskiego (tluszczowa) i tak zmadrzal od tego, ze zarzucil swoje poszukiwania teatralne. Moze stal sie epikurejczykiem jedzac golonke?

    : )

  2. Gonella
    Napisano niedziela 26, kwiecień 2009 o 21:05 | Permalink

    Strasznie zafascynowałam się taraką,enneagramem i całą stroną poświęconą tej tematyce. Cały dzień spędziłam nie mogąc oderwać się od czytania :)


Napisz komentarz

Twój e-mail nie jest nigdy publikowany ani udostępniany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *
*
*