Autor tego blogu to: Wojciech Jóźwiak, wydawca Taraki.
Taraka (www.taraka.pl) to witryna zajmująca się rozwojem duchowym, szamanizmem, tradycjami Słowian, a także astrologią, tarotem i enneagramem, i innymi symbolicznymi systemami. Nasze specjalności to
- warsztaty Twardej Ścieżki
- samowolny rozwój duchowy i
- sztuki rytualne.
Tutaj będziemy zajmować się, najogólniej, autopromocją – stąd wziął się tytuł tego blogu.
WJ.
2 Komentarze
Samowolny rozwój mi się bardzo podoba, jest moją ścieżką. To, co się zdarza, doświadczenia są skrojone na miarę każdej duszy.
Z pewnością wsadza sobie ręce w kajdanki ten, kto nie wierzy swojej duszy i jej mądrości w prowadzeniu poprzez wydarzenia, dodatkowo idąc do innych i zabiega, by powiedzieli mu co ma robić.
Co prawda doświadczenie lat spędzonych w kajdankach też jest jakimś doświadczeniem, ale osobiście wolę doświadczenia o nieco wyższej jakości.
Wyższa jakość dla mnie to także możliwość rozwijania niebywałego daru, który posiadamy – myślenia i rozumowania oraz przyjmowania inspiracji intuicyjnych. Te trzy dają w efekcie mocne wsparcie rozwoju.
Pozdrawiam, A.
Gdy mówimy, piszemy o samowolnym rozwoju lub rozwoju wg zaleceń tzw. mistrzów ( kim kolwiek oni są ) zakładamy, że jest rozwój. Ale nasuwa się pytanie; czy istnieje jakikolwiek rozwój. Przy odpowiedzi twierdzącej trzeba by określić jeszcze cele rozwoju i środki dzięki którym on może być kontynuowany. Z drugiej strony człowiek jako gatunek mózg, będący centralnym a więc nie jedynym instrumentem umysłu ( czym jest umysł ????)posiada od ok. 200.000 lat. A więc każdy rozwój jest tylko a może aż pochodną gry zwanej życiem. Jedni wolą w grze mieć przewodników; mistrzów, szamanów czy mądrą i piękną Anastazję z syberyjskiej tajgi inni jak koty chodzą własnymi dróżkami i drogami. Mnie bliska jest samowolna droga rozwoju. Nie brakowało nauczycieli, którzy taką drogę zalecało. Zdaje się ( piszę zdaje się bo nic nie jest pewne ) takimi nauczycielami – antynauczycielami w różnym zakresie byli; Budda ( historyczno-legendarna postać ), Jezus Chrystus ( też postać częściowo historyczna , częściowo mityczna ), Jiddu Krishnamurti czy do pewnego stopnia Osho. Jestem świadomy faktu iż są jednak rzesze ludzi, którym mistrzowie o różnym stopniu świadomości pomóc w odnalezieniu się w życiu – tym życiu mogą. Pisząc ten krótki komentarz dziękuję autorowi tego blogu, Wojciechowi Józwiakowi, założycielowi Taraki i Krzysztofowi Wirpszie za moim zdaniem świetne publikacje, które pobudzają umysły wielu ludzi. Tak mniemam. Liczy się przy tym interes mózgu – nie jednego mózgu, który ma zapewnioną godziwą gimnastykę. Zdaje się, że Życie ( życie ) to kosmiczny żart o którym pewien Amerykanin pisał w ” Pamiętniku Cebuli “. Zainteresowanych odsyłam na stronę; http://www.jantra.com.pl do artykułu ” Wielki Kosmiczny Żart”. Jeśli jednak tzw. duchowość dla ludzi wymyślili przedstawiciele ” wyższych ” inteligencji to tylko można się śmiać i uśmiechać. A więc śmiejmy się bo pewne jest, że śmiech służy zdrowiu ponoć nawet ten ironiczny a czasem i szyderczy. Ja uśmiecham się życzliwie i cieszę sie, że mam zapewnione intelektualne bardzo interesujące przygody na TARACE, a także na tym blogu jak i na stronie redaktora naczelnego, założyciela DW LIMBUS i prowadzącego stronę w.w.jantry.Serdecznie pozdrawiam każdego czytelnika mojego komentarza a szczególnie autora blogu.