wtorek 9, grudzień 2008 – 11:01
„In Greek myth, the scorpion was sent by Gaia to kill Orion the Hunter, after he threatened to kill every animal on Earth.”
„W greckim micie, skorpion był wysłany przez Gaię, by zabił myśliwego Oriona, kiedy ów zagroził, że zabije wszystkie zwierzęta na Ziemi”. Taką zwięzłą definicję Oriona – postaci mitycznej która dała nazwę gwiazdozbiorowi, który [...]
sobota 22, listopad 2008 – 22:47
Mam wrażenie, że moda na choroby psychiczne minęła – tzn. kiedyś to, co było wiadomo o chorobach psychicznych, było pierwszorzędną inspiracją dla humanistyki; co też poznać po wielkiej roli, jaką w humanistyce odegrali psychiatrzy, choćby Freud i Jung; albo fascynacje chorobami psych. u nadrealistów lub naszego Witkacego. Ale od jakiegoś czasu te fascynacje i inspiracje [...]
poniedziałek 3, listopad 2008 – 12:56
Dziwny herb ma Biała Podlaska: postać jakby rycerz w zbroi pokonujący smoka, czyli najpewniej Św. Jerzy, ale smoka depcze, czyli robi mu to, co Św. Michał diabłowi!; na to że to Michał, wskazywałyby też (arch)anielskie skrzydła, których Jerzy mieć nie mógł; do tego prócz miecza w prawej ręce (jak Michał, bo Jerzy włócznię) ma wagę, [...]
niedziela 26, październik 2008 – 10:08
Humanistyczny postulat ogólnoludzkiej jedno-wartości, czyli jednakowej ceny wszystkich ludzi, ogłaszany był od dawna i faktycznie jego początki, to tamto zdanie u św. Pawła z kazania do Kolosan, chociaż być może to samo udałoby się znaleźć w myśli buddyjskiej. To co zostaje aktualne, jako zadanie na dzisiaj i na przyszłość, to przeciwdziałanie odstępstwom od tej zasady [...]
sobota 25, październik 2008 – 14:49
Polecam ciekawy tekst Mirosława Miniszewskiego „Kto jest obcy, a kto swój?”.
Oto kongres etyków radził nad problemem, który od dawna, w kilku tekstach, które zamieszczałem w Tarace, nazywałem instynktem przynależności. Instynkt ten (jeśli rozpowszechnione i odruchowe zachowanie wśród ludzi nazwać instynktem – bo może lepiej nazwać je archetypem) ostro dzieli ludzi na osobne, niechętnie mieszające się [...]
sobota 18, październik 2008 – 9:09
Długowłosi, szorstkowłosi, łysowłosi
Długość włosów była nieusuwalną różnicą pomiędzy pokoleniem moich rodziców i moim. My pragnęliśmy nosić długie włosy – mówię o latach, kiedy moje pokolenie chodziło do szkoły albo na studiach miało zajęcia z wojska, gdzie przymusowo wysyłano do fryzjera. Dla pokolenia rodziców, pokolenia wojennego, namiętność ich dzieci do włosów była niezrozumiała i dziwaczna. Tymczasem [...]